FTP (Functional Threshold Power)
Najwyższa średnia moc w watach, jaką jesteś w stanie utrzymać przez ok. godzinę: podstawowy punkt odniesienia intensywności w kolarstwie.
Functional Threshold Power (FTP), czyli moc progowa, to najwyższa moc, jaką jesteś w stanie utrzymać średnio przez około godzinę maksymalnego wysiłku. To punkt odniesienia, wokół którego buduje się trening kolarski. Każda strefa, od łatwej regeneracji po wysiłki beztlenowe, jest zwykle wyrażana jako procent FTP, a sama wartość FTP stanowi mianownik we wzorze na Training Stress Score: godzina jazdy na poziomie FTP z definicji daje dokładnie 100 TSS.
Jak się to faktycznie testuje
Prawdziwy test maksymalny na godzinę jest brutalny i rzadko wykonywany w praktyce. Większość zawodników szacuje FTP na podstawie krótszego, łatwiejszego do powtórzenia protokołu. Najczęstszy to 20-minutowy wysiłek maksymalny, którego wynik mnoży się przez około 0,95, żeby przybliżyć wartość godzinną. Innym jest test rampowy, który szacuje FTP na podstawie krzywej mocy narastającej aż do niewydolności. Oba dają szacunek, nie dosłowną wartość godzinną, i różne protokoły mogą dać nieco inny wynik dla tego samego zawodnika tego samego dnia.
Dlaczego trzeba je retestować
FTP nie jest cechą stałą. Rośnie wraz z treningiem i spada, gdy go brakuje, zwykle odczuwalnie po 6-8 tygodniach. Trenowanie na podstawie nieaktualnego FTP oznacza, że każda strefa liczona na jego podstawie też jest nieaktualna. Interwał "progowy" wykonany przy przestarzałym FTP może w rzeczywistości być wysiłkiem tempowym dla kogoś, kto się wzmocnił, czyli niedotrenowaniem dokładnie tego systemu, nad którym trening miał pracować. Okresowe retestowanie, zwłaszcza po skupionym bloku treningowym, utrzymuje całą strukturę stref w zgodzie z rzeczywistością.
Gdzie to pasuje w triathlonie
FTP z definicji dotyczy kolarstwa, bo opiera się na mocy. Ta sama idea, czyli próg intensywności, do którego skaluje się wszystko inne, ma swoje odpowiedniki w bieganiu i pływaniu: tempo progowe i krytyczna prędkość pływacka. Triathlonista, który łączy wszystkie trzy dyscypliny, potrzebuje tej koncepcji w każdej z nich, nie tylko na rowerze. Tempo na zawodach triathlonowych zależy od tego, jak rozłożysz wysiłek względem progu każdego sportu z osobna, a nie od jednej uniwersalnej liczby.